Stosunki gospodarcze Wschodu i Grecji cz. 16

Grecja staje się – dotyczy to co prawda tylko większości greckich państw miejskich – do pewnych granic krajem przemysłowo – handlowym: wywozi coraz więcej gotowych wyrobów przemysłowych, ciągnie zyski z pośrednictwa handlowego, a przywozi surowce i środki żywności. Dawniej Grecja dostarczała Wschodowi niewolników, później sprowadza ich w wielkich masach, by ich, poza potrzebami domowymi, zatrudnić w górnictwie i przemyśle. Własne rolnictwo już nie wystarcza na potrzeby miejscowej konsumpcji. Znamiennym staje się import środków żywności z Egiptu, Sycylii, krajów położonych na północy Morza Czarnego. Oczywiście w Grecji były okolice, mające nadwyżkę środków żywności; ale sprowadzały zboże, a także inne środki żywności, jak ryby, sery itd. nie tylko takie kraje jak Attyka, ale także w stosunkowo znacznych ilościach i mniejsze miasta. W połowie IV w. import zboża do Pireusu wynosił 800,000 medimn, czyli około 300,000 cetnarów metrycznych. W związku z rozwojem handlu, wielkim zapotrzebowaniem kapitału, rolnictwo okazuje się mniej rentowne i podlega przeobrażeniom: wzrosła uprawa oliwek i wina kosztem produkcji zboża, które nie może wytrzymać konkurencji zagranicznej. Wywozi się różne artykuły, które znajdują sobie zbyt na Wschodzie.