Stosunki gospodarcze Wschodu i Grecji cz. 6

Jeszcze za Ptolemeuszów pozostał podatek w zbożu. Historycy Egiptu, na podstawie zabytków, odtwarzają charakterystyczne obrazy wymiany, nieposługującej się pieniądzem. I tak w jednym z takich obrazów, jedna strona kupuje ciastka, i ofiaruje w zamian za to łańcuch na szyję; sprzedający ciastka nie godzi się na to, kupujący dorzuca jeszcze sandały. Na innym obrazie wymienia się naszyjnik na wachlarz i wentylator. Sprawa była ciężka, gdy chodziło o jakiś przedmiot większy i cenniejszy, na przykład o wołu; jak opisuje G. Maspero, jako równoważnik tego przedmiotu figuruje cały inwentarz różnych towarów: łóżka, laski, miód, oliwa, haki, ubranie. W miarę rozwoju, za drugiego imperium, wymiany dokonuje się jeszcze w naturze, ale już zjawia się jednostka do obliczenia, kawałek metalu określonej wagi według którego ocenia się wymieniane przedmioty.

Żywszy obrót handlowy z zagranicą, a przede wszystkim podboje i wojny przenoszą rozpowszechnienie się w Egipcie gospodarstwa pieniężnego. Pewna reakcja jednak, w kierunku naturalnego gospodarstwa, następuje w związku z ogólnym upadkiem gospodarczym imperium rzymskiego w III w. po Chrystusie.