Stosunki gospodarcze Wschodu i Grecji cz. 7

Naród ten, o którym stosunkowo mało mamy zupełnie pewnych wiadomości, zasługuje na uwagę dlatego, że stał się pośrednikiem handlu, i w ogóle cywilizacji między Wschodem i Zachodem. W wielu krajach starożytnych nazwa Fenicjan była identyczną z nazwą kupca. Nie znaczy to jednak, by Fenicjanie od początków trudnić się mieli przeważnie handlem.

Mieli kraj bardzo urodzajny, obfitujący w drzewo do budowy okrętów i dogodne porty. Rozwinęli u siebie przemysł, częściowo naśladując Egipcjan. W miarę rozwoju ludności nie mogli się jednak wyżywić własnymi produktami rolnymi, ani przetwarzać tylko własnych surowców. Musieli je sprowadzać do własnych warsztatów, jak np. wełnę do wyrobów wełnianych. Stopniowo podejmowali coraz dalsze podróże morskie, zakładając faktorie handlowe na wybrzeżach.

W XV w. przed Chr. mieli już dotrzeć do wybrzeży Atlantyku. Największy rozkwit handlu fenickiego nastąpił w okresie przewagi Tyru, w latach 1 100—750 przed Chr. Wtedy mieli już osadę Gades nad Oceanem, stosunki handlowe z Arabią, Indiami i Zanzibarem.